X-Men:Destiny to kolejna gra traktująca o losach akademii mutantów z San Francisco w USA. Za jej powstanie odpowiedzialne jest studio Silicon Games, znane z takich projektów, jak Too Human czy Blood Omen: Legacy of Kain. Akcja gry osadzona jest w San Francisco, tuż po śmierci Profesora X. Miasto zostaje podzielone na strefy mutantów oraz ludzi, a konflikt między nimi jest w rozkwicie. Nad warstwą fabularną gry czuwał Mike Carey, znany autor scenariuszy do komiksów o popularnych mutantach, a więc jest to łakomy kąsek dla fanów komiksu. W X-men:Destiny gracz wciela się w syna wielkiego przeciwnika mutantów. Po wyborze jednej z trzech postaci następuje selekcja spośród dostępnych super mocy. Najistotniejszym elementem podczas rozgrywki są tak zwane decision moments, które mają wpływ na fabułę oraz rozwój prowadzonego przez gracza mutanta. W takich momentach gra się zatrzymuje, a gracz dokonuje wyboru, którą ścieżką będzie podążał. Esencją rozgrywki jest jednak walka, która polega na wyprowadzaniu jak najlepszych kombinacji ciosów.
Dead Block
Gry utrzymane w konwencji horroru, w którym to świat opanowany jest przez hordy nieumartych, zawsze były na topie. Jedną z takich gier proponuje nam studio Candygun Games, oferując horror w humorystycznych klimatach, mianowicie grę Dead Block. Już sama fabuła jest dość zabawna, programiści przenoszą nas do U.S.A. z lat pięćdziesiątych dwudziestego wieku, kiedy to popularność zdobywał rock’n roll, i to właśnie on obudził zmarłych, tworząc z nich popularne żywe trupy. Fabuła nie jest jednak esencją rozrywki, tą ma stanowić walczenie z nieumarłymi. Podczas gry, gracz wciela się w jedną z trzech dostępnych postaci, a jego zadaniem jest przetrwać w świecie, który zdominowali zombie. Do wyboru jest harcerz Mike Bacon, pracownik budowlany Jack Foster, a także przedstawicielka płci pięknej, parkingowa Foxy Jones. Wybraną przez nas postać musimy przeprowadzić przez dziesięć poziomów, które przygotowali twórcy gry. Mechanika gry jest powszechnie znana, a prowadzoną postać widzimy z perspektywy trzeciej osoby (TPP).
Bloodline Champions
Firma Stunlock studios zadebiutowała na rynku rozrywek wirtualnych z sieciową grą akcji – Bloodline Champions. Grę osadzono w klimatach fantasy, gdzie zwaśnione plemiona prowadzą między sobą zażarte walki na specjalnie przygotowanych do tego arenach. Bloodline Champions pomyślana jest tak, aby jak największy wpływ na zwycięstwo miały umiejętności graczy, a nie postać, którą prowadzą. Nie zrezygnowano jednak z elementów cRPG, aczkolwiek pełnią one rolę jedynie dodatkową w programie, z jakim wychodzi do gracza Stunlock studios. Gracze rywalizują w drużynach, maksymalnie po pięć osób, ponieważ standardowa mapa może pomieścić jedynie dziesięciu graczy. Najwięcej potyczek rozgrywa się w systemie 2vs2. Klasy postaci podzielone są na uzdrowicieli atakujących z dystansu oraz wojowników walczących w zwarciu. System tradycyjnych leveli (poziomów) został zastąpiony popularnymi ostatnio achievmentami (osiągnięciami), co w znaczący sposób uatrakcyjnia rozgrywkę. Najlepsi gracze mogą wybierać lepsze awatary, czy też mieć przed nickiem specjalny tytuł. W grze są dwa tryby rozgrywki, arena oraz capture the flag.
Pineapple Smash Crew
Niezależne brytyjskie studio Rich make Game zadebiutowało z grą akcji, jaką niewątpliwie jest Pineapple Smash Crew. Za stworzenie gry odpowiedzialny jest głównie jeden człowiek, mianowicie Rich Edwards. Autor, zainspirowany klasycznymi hitami, takimi jak Cannon Fooder, Alien Bread czy The Chaos Engine, stworzył grę, która w idealny sposób do nich nawiązuje. Rozpoczynając rozgrywkę, gracz wciela się w głównodowodzącego małym oddziałem uzbrojonych po zęby żołnierzy, a naszym zadaniem jest penetrowanie wnętrza olbrzymiego statku kosmicznego MotherLode. Arsenał, jakim dysponują nasi żołnierze, jest przebogaty, znajdziemy w nim karabiny, pistolety, wyrzutnie rakiet, miny, a nawet granaty. Mapy, po których będziemy się poruszali, tworzone są na bieżąco przez silnik gry, więc każdy poziom jest niepowtarzalny i dzięki temu, z pewnością, gra szybko się nie znudzi. Grafika nawiązuje do wspomnianych powyżej klasyków, dominują proste kształty i przerysowane wybuchy, co dodaje grze charakterystycznego dla dawnych lat klimatu.
Pirate Storm:Death or Glory
Kolejnym produktem giganta gier przeglądarkowych Bigpoint, jest Pirate Storm: Death or Glory. Cała gra oferowana jest za darmo w przeglądarce, oczywiście istnieje możliwość dokonywania zakupów dodatkowych elementów, podobnie jak w innych tego typu grach. Gra osadzona została w klimacie XVII -wiecznych Karaibów. Krainy, które odwiedza gracz, mają zazwyczaj postać morza z wieloma wyspami. W grze nie zabrakło także wątków fantastycznych – w postaci potworów morskich, które obok piratów będą naszym największym zagrożeniem. Podczas wojaży po karaibskich wodach, gracz będzie zmuszony do prowadzenia bitew morskich z innymi graczami, jak i ze sterowanymi przez komputer wirtualnymi przeciwnikami. Oprócz morskich potyczek z piratami i potworami, gracz może zajmować się poszukiwaniem skarbów. Za zgromadzone złoto można zakupić dodatkowe uzbrojenie naszego okrętu, a nawet kolejne statki. W grze rozbudowano model interakcji między graczami, można zrzeszać się w bractwa, bądź licytować przedmioty w specjalnym domu aukcyjnym.
Xotic
Zręcznościowy shooter ze studia WXP games – Xotic oferuje graczowi rozrywkę w starych klimatach gier, znanych z automatów na żetony. Gra nie posiada szczególnie zaawansowanej fabuły, a jej głównym celem jest eksterminacja wrogów, którymi są podopieczni istoty, znanej jako Orb, przy użyciu broni symbiotycznej Macroterra. Gracz porusza się po bardzo rozbudowanych lokacjach, eliminując wrogów oraz odkrywając przeróżne sekrety. Na końcowy sukces wpływ ma także szybkość, z jaką będziemy pokonywać kolejne poziomy. Głównym celem gracza jest zdobycie jak największej ilości punktów naliczanych za zabijanie potworów, odnajdywanie sekretów oraz szybkość przejścia etapów. Xotic jest produkcją, która oferuje czystą zręcznościową rozrywkę w starym stylu, jednak w zupełnie nowej, trójwymiarowej oprawie. Szata graficzna w Xotic jest bardzo oryginalna. Oczy gracza bombardowane są majestatycznymi eksplozjami oraz bardzo kolorowym światem gry. Programiści nie przewidzieli możliwości gry sieciowej, więc gra posiada tylko tryb single player.
MDK 2 HD
W 1997 roku na konsole wyszła gra MDK 2, produkt BioWare został wówczas hitem. Aktualnie gracze otrzymują wersję gry podrasowaną graficznie i nie tylko. Za produkcję MDK 2HD odpowiada studio Overhaul Games. Wątek fabularny gry bazuje na walce trzech głównych bohaterów z najeźdźcami z kosmosu. W grze nie zabraknie wątków humorystycznych i klimatu. W odróżnieniu od pierwowzoru, gracz będzie mógł pokierować każdą z trzech okładkowych postaci. Każdy z bohaterów specjalizuje się w innej profesji. Dr Hawkins rozwiązuje zagadki logiczne, pies Max pełni rolę żołnierza szturmowego, a znany z pierwszej części Kurt Hectic to zręczny snajper. Podczas rozrywki napotkamy na różnorodne poziomy, w których wykorzystujemy unikatowe możliwości naszych postaci w walce z obcymi. Wszystkie modele graficzne w grze MDK 2HD zostały stworzone od podstaw, jest to główna ingerencja programistów ze studia Overhaul Games. Poziomy i mechanika rozgrywki pozostały bez zmian, więc można powiedzieć, że gra jest powrotem do korzeni gatunku.
War Inc. Battle Zone
Strzelaniny online wiodą aktualnie prym, jeżeli chodzi o rozgrywkę online osadzoną na wojennym polu bitwy. War Inc. Battle Zone jest kolejnym shooterem, który oferuje możliwość rywalizacji w sieci. Aby zagrać w grę ze studia Online Warmongers, musimy mieć stałe połączenie z Internetem, bowiem jest to produkt do rozrywki sieciowej i nie ma opcji gry dla jednego gracza. Akcja gry osadzona została w alternatywnej wersji roku 2012, w którym to kryzys doprowadza do globalnego chaosu. Wielkie korporacje walczą wówczas ze sobą, a do walki wykorzystują hordy świetnie wyszkolonych najemników. Gracz wciela się więc w najemnego żołdaka i dołącza do wirtualnych walk na serwerach. Do wyboru jest 8 klas postaci, na które składają się eksperci w poszczególnych zagadnieniach militarnych. Możemy kierować snajperem, szturmowcem czy też medykiem. Poczynania naszego wojaka śledzimy z perspektywy trzeciej osoby (TPP). Do walki programiści udostępnili bardzo bogaty arsenał, składający się z około 100 unikatowych i autentycznych broni oraz gadżetów.
Bodycount
Oddział firmy Codemasters, zajmujący się grami akcji, nie próżnuje. Po wydaniu kontynuacji Operation Flashpoint, przyszedł czas na kolejna grę traktującą o konfliktach zbrojnych. Bodycount to dość sugestywna nazwa dla strzelaniny z widokiem z perspektywy pierwszej osoby (FPP). W kolejnej produkcji Codemasters Software, fabuła jest nieskomplikowana i bardzo prosta, zostajemy rzuceni w wir konfliktu, z którego nikt nie powinien wyjść żywy. Celem gry jest więc eksterminacja wszystkich wrogów, jacy pojawią się na planszy. W tym celu gracz wykorzystuje niemały arsenał broni, w którym znajdziemy karabiny, pistolety czy też granaty. Za grafikę odpowiada ten sam silnik, co w grze Operation Flashpoint Dragon Rising, czyli EGO engine. Mimo tego, że to nie najnowsza technologia, gra jest bardzo grywalna oraz prezentuje dobrą grafikę. Produkcję shootera nadzorował Stuart Black, to spod jego ręki wyszła gra Black, gdy jeszcze pracował w Criterion Studios. Bodycount jest grą o podobnych walorach, przypomina kontynuację Black.
Shadows of the DAMNED
Na rynku pojawia się wiele gier osadzonych w konwencji survival horroru. Jedną z produkcji stajni Grasshoper Manufacture jest Shadows of the DAMNED, czyli gra, która doskonale pasuje do tego gatunku. Przy jej tworzeniu pracowali bowiem twórcy takich hitów, jak Resident Evil czy No More Heroes. Głównym bohaterem gry jest Garcia Hotspur, który para się zabijaniem demonów. Esencją rozgrywki jest walka z różnymi potworami, demonami i bestiami. Przechodząc z poziomu na poziom, przeciwnicy są coraz bardziej wymagający, a na końcu każdego etapu czeka na nas Boss. Do zwalczania zagrożeń gracz wykorzystuje bogaty arsenał broni palnej. W asortymencie Garcii Hotspura znajdziemy pistolety, karabiny, a nawet kusze. Postacią w grze sterujemy z perspektywy trzeciej osoby (TPP). Graficznie gra prezentuje się dobrze, programiści zręcznie połączyli elementy mroku z kolorowym, mangowym światem demonów. Muzyka dopasowana została do szybkiej akcji, jaka towarzyszy walkom z hordami demonów, słyszymy więc głównie agresywne gitarowe brzmienia.